K. F.
Counterpoint clarinet vs electric guitar,Troubadour,Male Bass,Fear,Anger,Peaceful,Melancholic,Medium,Accelerating,Rubato,guitar solo,clarinet solo, melodic vocal,Punk Jazz,numetal,bosnian rock, heroic refrain,Jazz
00:00 / 00:00
Lyrics
Cyzeluję pęsetą dawkę substancji,
precyzyjnie ważę ostatnie kryształki:
już.
Przenoszę uważnie drobiny do kolby
siwiutkiego od rysek destylatora,
gdzie proces spięty pełga.
Pęka tu jednak
szkło w oknie wśród strzałów haratających
ciszę, skupienie oraz
taktykę dawek.
Cyzeluję pęsetą dawkę substancji,
precyzyjnie ważę ostatnie kryształki:
Bydło w klatkach na szczury piszczy daremnie,
a ja pełznę zjeżony do dzieci i żony.
są: wtłoczeni gdzieś w kącie; uciekamy klatką
pod ziemię, tam niemi — podpieramy ściany...
a zimny gorzki kasztan pęcznieje w przełyku,
rozrasta się jak mięsak karmiony kryształem —
okulałem powtórnie, okulałem wtedy.
Cyzeluję pęsetą dawkę substancji,
precyzyjnie ważę ostatnie kryształki:
Cyzeluję pęsetą dawkę substancji,
precyzyjnie ważę ostatnie kryształki: