Nie twój
Rap,Sadness,Fear,Depressive,Romantic,Emotional,Male singer,Emotional depth vocal,Changing Tempo
00:00 / 00:00
Lyrics
[Intro]
(Instrumental Solo)
[Verse 1]
Sam w pokoju, cień mnie owija jak płótno,
myśl o Tobie rzeźbi ranę, co nie goi się w ogóle.
Twój śmiech z nim głośny, ja tonę w ciszy gęstej,
każda wiadomość pali, w głowie mgły rosną, nieprzyjemne.
[Verse 2]
Widzę Was razem, scenę jak z filmu starego,
a ja w cieniu, w sercu zimne dźwięki, rozbite, złamane.
Chciałbym krzyczeć, ale usta są zamknięte na klucz,
Twoje imię w głowie – skrzywione, spętane, bez końca, bez luzu.
[Chorus]
Nie Twój, nie mogę Cię mieć w ramionach swych,
patrzę, jak on Cię trzyma w cień, co mnie goni, co mnie bije.
Chciałbym Cię mieć przy sobie tu, w moim świecie, w moim domu,
ale zostaję sam, w smutku tonę w snu, co mnie pochłania, co mnie lśni.
[Verse 3]
Każde Twoje „hej” wbija nóż w plecy, ostre i zimne,
śmiejesz się z nim, ja chowam smutek w rękach, ciemne i grube.
Nie chcę psuć, nie chcę dramów, co rozbijają spokój,
więc chowam uczucia w najciemniejszym kącie, gdzie nie ma światła, nie ma radości.
[Verse 4]
Czasem w nocy łapię Twój cień w snach, bliski i ciepły,
patrzę w okno, szukam Twych znaków w gwiazdach, co migają, co płaczą.
A on obok, dotyk jak z bajki, miły i słodki,
ja sam w kącie, łzy lecą jak z górskich stawów, gwałtowne i głębokie.
[Chorus]
Nie Twój, nie mogę Cię mieć w ramionach swych,
patrzę, jak on Cię trzyma w cień, co mnie goni, co mnie bije.
Chciałbym Cię mieć przy sobie tu, w moim świecie, w moim domu,
ale zostaję sam, w smutku tonę w snu, co mnie pochłania, co mnie lśni.
[Verse 5]
Sercem bije jak szalone, głowa myśli chaotyczne,
patrzę na Ciebie w jego ramionach, złamany, bez siły, bez nadziei.
Nie mogę mówić, nie mogę działać, co mnie blokuje, co mnie trzyma,
każde „kocham Cię” w sercu pali, drąży, co mnie piecze, co mnie rani.
[Verse 6]
Chciałbym wyciągnąć Cię stąd, z jego ramion, z jego świata,
ale każdy krok to ślepy trop, co się kończy w ciemności, w bezwietrzu.
On jest Twój, Ty jesteś jego, co mnie bije, co mnie rani,
ja w ciemności, dusza w ogniu – żadne reguły, tylko ból, tylko strach.
[Bridge]
Czasem w myślach mówię Ci „zostań”, głośno i mocno,
czasem marzę, że świat się odwraca sam, co mnie uratuje, co mnie zbawi.
Ale realność wbija ostre igły, co mnie piecze, co mnie rani,
i wiem, że nie jestem tym, którego szukasz Ty, co mnie zniszczyło, co mnie zabiło.
[Chorus]
Nie Twój, serce w strzępach, chłód w głowie, co mnie trzyma, co mnie bije,
patrzę jak świat kręci się beze mnie w Twojej mowie, co mnie goni, co mnie lśni.
Chciałbym Cię mieć przy sobie tu, w moim świecie, w moim domu,
ale zostaję sam, w smutku tonę w snu, co mnie pochłania, co mnie zniszczy.
[Outro]
Nie Twój, nie Twój, nie mogę Cię mieć w ramionach swych,
Twoje szczęście z nim, a ja w cieniu chcę krzyczeć, co mnie bije, co mnie rani.
Nie Twój, nie Twój, świat mój w mgle, co mnie otacza, co mnie trzyma,
patrzę jak odchodzisz – a ja zostaję w piekle swej łzy, co mnie zniszczyło, co mnie zabiło.