z
Pop,EDM,Rap,Smutek,Złość,Oczekiwanie,Agresywny,Energetyczny,Radość,Żeński głos,Męski głos
00:00 / 00:00
Lyrics
(Intro)
Myślałam, że to krew, ale to tylko brudna woda.
Kolejny raz ten sam film? Trochę mi cię szkoda.
(Zwrotka 1)
Mówiłaś „siostro”, ja brałam to serio, bez mrugnięcia okiem,
Stałam za tobą murami, gdy każdy brał cię wyrokiem.
Teraz ty mierzysz we mnie, bo coś tam sobie uroiłaś,
Że niby spiskuję? Dziewczyno, chyba się pogubiłaś.
Scenariusze w twojej głowie jak z taniego serialu,
Szukasz wroga tam, gdzie miałaś schronienie od żalu.
Znowu to robisz – ten sam schemat, ta sama zagrywka,
Moja lojalność dla ciebie to tylko pusta wizytówka?
Miało być „na zawsze”, a jest „do pierwszej schizy”,
Znowu łamiesz mi serce, jakbyś nie widziała blizny.
(Refren)
Miałam mieć siostrę, a mam tylko pusty cień,
Znowu ten zawód, znowu ten sam ciemny dzień.
Płakałam nocami, myślałam: „co zrobiłam źle?”
Ale dziś w lustrze widzę, że to nie mój grzech.
Zaufanie to waluta, której ty nie potrafisz wydać,
Więc idź sobie dalej w tych kłamstwach pływać.
Już mnie to nie boli, już mi nie płyną łzy,
Chciałaś spisku? To patrz, jak znikam z twojej gry.
(Zwrotka 2)
Tyle razy wybaczałam, kleiłam te potłuczone szkło,
Wierzyłam w naszą więź, choć wkoło czaiło się zło.
Teraz rzucasz oskarżenia, bo ktoś coś szepnął do ucha?
Prawdziwa siostra by wiedziała, kogo ma słuchać.
[Pre-refren]
Początek był ciężki, łzy leciały na beton
Wierzyłam w naszą więź, była moją rakietą
Ale ile można prosić o krztynę zaufania?
Mam dość tłumaczenia i wiecznego uciekania.
[Refren – Finałowa Wyjebka]
Bawiłaś się świetnie? No to gratulacje,
Wkręcasz mi spiski – chore akcje.
Myślałam „siostra”, a to zwykły żart,
Zadowolona? No to brawo, fart.
Chuj z twoim fochem, milczę jak głaz,
Pierwsza nie piszę – to ostatni raz.
(Zwrotka 3)
Złamałaś mi serce nie pierwszy raz – fakt, przyznaję,
Ale to był ostatni bilet, który ci dzisiaj wydaję.
Początek był słaby, poduszka mokra od płaczu,
Ale rano wstałam i nie czuję już tego haraczu.
Nie muszę się prosić o wiarę w moje słowa,
Zmieniłam priorytety, wjechała czysta głowa.
[Bridge]
Nie po raz pierwszy, nie po raz drugi...
Spłaciłam już wszystkie te "siostrzane" długi.
Chuj z tym, co myślisz, chuj z twoim fochem
Byłam za szczera, by przejmować się prochem.
(Refren)
Miała być siostra, a wyszło... no cóż,
Sypiesz mi w oczy ten fałszywy kurz.
Wierzysz w swe spiski? To baw się w to sama,
Wczoraj płakałam, dziś – inna rama.
Chuj z twoim fochem, ja lecę dalej,
Zaufaj komuś, kto kłamie wspaniale.
(Outro)
(Beat powoli cichnie, zostaje sam bas)
Miało być „my”, zostałaś „ty”.
W sumie? Chuj z tym.
Naprawdę. Dzięki