Stwórz w pełni oryginalną, profesjonalną kompozycję muzyczną w stylu mocnej ballady rockowej. Utwór powinien być bardzo emocjonalny, intensywny i dramatyczny – z wyraźną dynamiką, która buduje napięcie od spokojnych zwrotek do potężnych refrenów.
Tempo: średnie do wolnego (65–80 BPM).
Tonacja: molowa (np. D-moll, A-moll, C#-moll).
Metrum: 4/4.
Gatunek: rock ballad / alternative rock / epic emotional rock.
Wokal:
– Kompozycja ma być przystosowana do **niskiego, męskiego głosu** (barwa głęboka, emocjonalna – baryton lub bas).
– Wokale powinny mieć miejsce na wybrzmienie – dużo przestrzeni w aranżacji.
Instrumentarium:
– Gitary elektryczne z delikatnym przesterem w zwrotkach, mocniejszym w refrenach (lead i rytmiczna).
– Gitara akustyczna (fingerpicking lub podkład).
– Bas z mocnym fundamentem emocjonalnym (sub, slide, agresywne momenty w refrenach).
– Perkusja (miękka w zwrotkach, dynamiczna i potężna w refrenach – z naciskiem na tomy i talerze).
– Smyczki (epickie
Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!
Lyrics
[Zwrotka 1]
Byłem chłopcem z duszą jak szkło,
Ona przyszła – dała mi dom.
Zgasła szybko, jak świeca w noc,
Zabrała spokój, zostawiła moc.
[Zwrotka 2]
Potem znów uwierzyć chciałem,
Że serce może wygrać z żalem.
Lecz ona przyszła z dźwiękiem nut,
Zabrała ciepło, zostawiła chłód.
[Refren]
Więc zbudowałem zbroję z ran,
By każdy cios odbił się sam.
Zamknięty w sobie, chłodny głos,
Zgubiłem wiarę, że istnieje coś.
Lecz jutro wstanie nowy świt,
Może to znak, że nie zgasło nic.
I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd –
Miłość dotknie mnie – jeszcze raz.
[Zwrotka 3]
Zgasły już światła, wypalił się czas,
Nie wiem, co we mnie jeszcze trwa.
Choć w pustym kącie siadam już sam,
Wciąż pytam siebie: „czy jeszcze gram?”
[Zwrotka 4]
Powstałem sam z popiołów i dymu,
Z ciszy, co wołała bez rytmu.
I choć nie wiem skąd miałem siłę,
Dziś czuję, że serce znów bije.
[Refren]
Więc zbudowałem zbroję z ran,
By każdy cios odbił się sam.
Zamknięty w sobie, chłodny głos,
Zgubiłem wiarę, że istnieje coś.
Lecz jutro wstanie nowy świt,
Może to znak, że nie zgasło nic.
I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd –
Miłość dotknie mnie – jeszcze raz.
[Bridge]
Może ktoś podejdzie bez słów,
Zdejmie ten pancerz, odsunie mrok znów.
Może wystarczy jeden gest,
Bym poczuł, że życie ma sens.
[Refren]
Więc dziś zdejmuję zbroję z ran,
Bo już jej nie chcę nosić sam.
Choć w oczach kurz, a w duszy szum,
To nie przeraża mnie już tłum
Jutro znów wstanę, odnajdę moc.
I tak pożegnam tą ciemną noc
I może to, co czeka gdzieś w tle,
Pojawi się – i dotknie mnie.
Gdzieś tam – w zaklętym śnie –
Miłość znów… odnajdzie mnie.
[Outro]
Miłość znów...
Odnajdzie mnie.