20_Zbroja_0_pl_rock ballad_muzyka oryg nowe słowa

20_Zbroja_0_pl_rock ballad_muzyka oryg nowe słowa

Stwórz w pełni oryginalną, profesjonalną kompozycję muzyczną w stylu mocnej ballady rockowej. Utwór powinien być bardzo emocjonalny, intensywny i dramatyczny – z wyraźną dynamiką, która buduje napięcie od spokojnych zwrotek do potężnych refrenów. Tempo: średnie do wolnego (65–80 BPM). Tonacja: molowa (np. D-moll, A-moll, C#-moll). Metrum: 4/4. Gatunek: rock ballad / alternative rock / epic emotional rock. Wokal: – Kompozycja ma być przystosowana do **niskiego, męskiego głosu** (barwa głęboka, emocjonalna – baryton lub bas). – Wokale powinny mieć miejsce na wybrzmienie – dużo przestrzeni w aranżacji. Instrumentarium: – Gitary elektryczne z delikatnym przesterem w zwrotkach, mocniejszym w refrenach (lead i rytmiczna). – Gitara akustyczna (fingerpicking lub podkład). – Bas z mocnym fundamentem emocjonalnym (sub, slide, agresywne momenty w refrenach). – Perkusja (miękka w zwrotkach, dynamiczna i potężna w refrenach – z naciskiem na tomy i talerze). – Smyczki (epickie

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

[Zwrotka 1] Byłem chłopcem z duszą jak szkło, Ona przyszła – dała mi dom. Zgasła szybko, jak świeca w noc, Zabrała spokój, zostawiła moc. [Zwrotka 2] Potem znów uwierzyć chciałem, Że serce może wygrać z żalem. Lecz ona przyszła z dźwiękiem nut, Zabrała ciepło, zostawiła chłód. [Refren] Więc zbudowałem zbroję z ran, By każdy cios odbił się sam. Zamknięty w sobie, chłodny głos, Zgubiłem wiarę, że istnieje coś. Lecz jutro wstanie nowy świt, Może to znak, że nie zgasło nic. I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd – Miłość dotknie mnie – jeszcze raz. [Zwrotka 3] Zgasły już światła, wypalił się czas, Nie wiem, co we mnie jeszcze trwa. Choć w pustym kącie siadam już sam, Wciąż pytam siebie: „czy jeszcze gram?” [Zwrotka 4] Powstałem sam z popiołów i dymu, Z ciszy, co wołała bez rytmu. I choć nie wiem skąd miałem siłę, Dziś czuję, że serce znów bije. [Refren] Więc zbudowałem zbroję z ran, By każdy cios odbił się sam. Zamknięty w sobie, chłodny głos, Zgubiłem wiarę, że istnieje coś. Lecz jutro wstanie nowy świt, Może to znak, że nie zgasło nic. I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd – Miłość dotknie mnie – jeszcze raz. [Bridge] Może ktoś podejdzie bez słów, Zdejmie ten pancerz, odsunie mrok znów. Może wystarczy jeden gest, Bym poczuł, że życie ma sens. [Refren] Więc dziś zdejmuję zbroję z ran, Bo już jej nie chcę nosić sam. Choć w oczach kurz, a w duszy szum, To nie przeraża mnie już tłum Jutro znów wstanę, odnajdę moc. I tak pożegnam tą ciemną noc I może to, co czeka gdzieś w tle, Pojawi się – i dotknie mnie. Gdzieś tam – w zaklętym śnie – Miłość znów… odnajdzie mnie. [Outro] Miłość znów... Odnajdzie mnie.