małżwństwo syliwii i andrzeja
Disco,Radość,Energetyczny,Spokojny,Męski głos,Żeński głos,Średnio
00:00 / 00:00
Lyrics
Poznali się niby przypadkiem,A jednak los już pisał plan.On — spokojny, z ciepłym uśmiechem,Ona — jak światło w pochmurny ran.I tak powoli, krok po kroku,Z dwóch ścieżek zrobił się jeden szlak.A kiedy spojrzeli sobie w oczy,Wiedzieli, że to nie jest byle znak.
Bo Andrzej i Sylwia — to historia bez końca,Jak dwie gwiazdy, co świecą z jednego słońca.Gdy trzymają się razem, nic ich nie zatrzyma,Bo miłość ich prowadzi, gdziekolwiek ich trzyma.Andrzej i Sylwia — to melodia, co gra,I każdy dzień zaczyna się od słowa „my”, nie „ja”.
Bywało różnie, jak to w życiu,Czasem pod górę, czasem z wiatrem w twarz.Lecz oni zawsze obok siebie,Bo wiedzą dobrze, jak wielki to dar.Dom pełen śmiechu, ciepła, rozmów,I wspólnych planów na każdy rok.A kiedy trzeba — siła w duecie,Bo razem łatwiej zrobić każdy krok.
Bo Andrzej i Sylwia — to historia bez końca,Jak dwie gwiazdy, co świecą z jednego słońca.Gdy trzymają się razem, nic ich nie zatrzyma,Bo miłość ich prowadzi, gdziekolwiek ich trzyma.Andrzej i Sylwia — to melodia, co gra,I każdy dzień zaczyna się od słowa „my”, nie „ja”.
A jeśli świat im rzuci cień,Oni zapalą własny dzień.Bo wiedzą, że największy skarbTo mieć kogoś, kto mówi: „Jestem — zawsze tam”.
Bo Andrzej i Sylwia — to historia bez końca,Jak dwie gwiazdy, co świecą z jednego słońca.Niech ta piosenka niesie się daleko,Bo takie małżeństwo to prawdziwe szczęście, nie tylko echo.Andrzej i Sylwia — niech im życie gra,A każdy dzień zaczyna się od słowa „my”, nie „ja”.