Janowice wersja 1
Rock
00:00 / 00:00
Lyrics
Zwrotka I
W Janowicach dzisiaj święto, słońce złotem gra,
Z całej gminy jadą chłopy, kosa w ręku lśni jak łza.
Trawa kładzie się do snopa, pot na czole, śmiech i gwar,
Bo przy sianokosach razem rośnie serce, rośnie żar.
Refren
Hejże, hej, pod kopką siądziem, do białego rana,
Śpiew i taniec, śmiech i praca — taka dola dana!
Hejże, hej, niech się niesie głos po całej wsi,
Sianokosy w Janowicach — tu jest dobrze żyć!
Zwrotka II
Witamy Bestwinę, Kaniów i Bestwinke też,
Niech zobaczą, jak się kosą trawę bierze w dłoń jak miecz.
Grabiami równo, kopka prosto stoi już,
Tak pracował ojciec, dziadek — dawny, dobry zwyczaj wciąż.
Refren
Hejże, hej, pod kopką siądziem, do białego rana,
Śpiew i taniec, śmiech i praca — taka dola dana!
Hejże, hej, niech się niesie głos po całej wsi,
Sianokosy w Janowicach — tu jest dobrze żyć!
Zwrotka III
Dziadek kosę klepie w ciszy, koń podkowę zna,
Ostrewki w polu stoją, jak straż dawna sprzed lat.
Łyżki w dłonie, miski puste, czas na wspólny śpiew,
Tenor ciągnie, bas mu wtóruje — aż się niesie dzień.
Refren
Hejże, hej, pod kopką siądziem, do białego rana,
Śpiew i taniec, śmiech i praca — taka dola dana!
Hejże, hej, niech się niesie głos po całej wsi,
Sianokosy w Janowicach — tu jest dobrze żyć!
Zwrotka IV
Gospodynie od poranka krzątają się wraz,
Pachnie strawą, wraca siła, znika z ramion czas.
Jeszcze kopka, jeszcze jedna, jeszcze polny szlak,
A wieczorem taniec, śmiech i gwiazdy nad nami tak.
Refren
Hejże, hej, pod kopką siądziem, do białego rana,
Śpiew i taniec, śmiech i praca — taka dola dana!
Hejże, hej, niech się niesie głos po całej wsi,
Sianokosy w Janowicach — tu jest dobrze żyć!
Most (bridge)
A gdy noc już cicho spadnie, księżyc spojrzy z gór,
To pamiętaj — w tej pieśni żyje dawny trud.
Bo gdzie razem praca, śpiew i serce gra,
Tam tradycja nigdy, nigdy nie umiera nam.