Urodziny Basieńki
summer song, italian, dance, electro, pop, smooth, samba, beat, happy, latino, skoczne, wesołe, rock
00:00 / 00:00
Lyrics
Gdy siedemdziesiąt lat temu na świecie się pojawiłaś,
wielką radość wszystkim uczyniłaś.
Krótko o Basi? No dobrze, zaczniemy —
choć książkę o niej kiedyś napiszemy!
Za młodych lat „Koza” — tak mówili śmiało,
bo wszędzie jej było pełno i wciąż było mało.
To nie jest dama, co w fotelu drzemie,
ona energią trzęsie całą ziemię!
Bo Basia w miejscu usiedzieć nie może —
zawsze coś znajdzie… w domu lub w ogrodzie!
Dla siebie marzenia ma skromne,
dla rodziny – serce ogromne.
Swoje dzieci pięknie wychowała,
bo im to serce całe oddała.
Lubi, gdy młodzi śmiechem dom wypełniają,
I jak przy cytrynówce wspólne chwile trwają.
Gdy tylko wyjrzy słońce zza chmur nieśmiało,
już leżak rozkłada — bo ciepła jej mało.
W szkole, jako pielęgniarka, każdą biedę uleczy,
dla niej nie ma trudnych spraw ani niemożliwych rzeczy.
Porządek w domu? To jej domena —
Tu kurz ma zupełny zakaz istnienia!
Nie dla niej żelazko i gorące tchnienie,
lecz zapach świeżego prania — to jej spełnienie.
Bo nic tak nie cieszy, nic serca nie gości,
jak pościel w krochmalu — w całej swej świeżości.
Gdy okna domyje — przejrzyste jak szkło,
zaraz deszcz z chmur woła: „No to lecę w to!”
Gdy ogląda sport, to jest dopiero jazda —
to nasza szalona, rodzinna gwiazda!
Kiedyś synowi na basenie klaskała,
z trybun najgłośniej doping dawała.
On mistrz motylka, stylów zna bez liku,
a ona tonie… już w samym ręczniku.
Dziś wnuczkom kibicuje z radością niemałą,
na każdym występie i meczu — robi to śmiało!
A gdy Basia sałatkę swoją przynosi,
każdy o dokładkę natychmiast prosi.
Więc rodzina czujnie porcji pilnuje
i po kątach resztki dla siebie przechowuje.
Jedna książka? To dla niej rozgrzewka mała.
Zanim my zaczniemy, ona już trzy przeczytała!
„Akacjowa trzydzieści osiem” — to jej serialowy świat,
zna tam każdą intrygę od wielu już lat.
Wieczorem herbatka i cisza w tle,
„Ojciec Mateusz” — i wszystko gra, jak chce.
Mateusz z Mietkiem jeszcze zbierają dane,
A ona ma rozwiązanie — gotowe, podane.
Jest tylko jedna rzecz, co z równowagi ją wytrąca…
mała, zielona żaba, w trawie skacząca!
Zabawna, pomocna, po prostu najlepsza,
z każdym rokiem staje się jeszcze piękniejsza.
Więc życzymy Ci, Basiu, byś dalej tak światem kręciła,
byś w zdrowiu i w tańcu kolejne dekady przeżyła.
Niech Ci sprzyja szczęście, niech Cię omija każda troska,
bo Ty jesteś po prostu, Basia - boska!
Basiu, bądź sobą, szalej i się śmiej,
i taką energię przez kolejne lata miej!
Przedstawiamy gości Basi – to są sami swoi, nasi!
Oto goście wyśmienici – rodzina, przyjaciele - sami celebryci!
Basiu, dzisiaj rządzisz salą,
Dzieci lecą z Tobą śmiało!
Ania, Krzysiu, Kuba gra,
Ta rodzina power ma!
Z Anią jest zięć Marcin też,
Piękne dzieci — wiesz jak jest!
Zuza, Hania, Marysia - trzy,
Z nimi parkiet cały drży
A tu Krzysiu — syn jak trzeba,
Wika, Gabi — skarby z nieba!
A ten Kuba — młody, śmiały,
Z Nelą tworzy duet cały!
Jest też siostra Stasia tu,
Wnosi uśmiech, wnosi luz!
No i Gosia — szalona dusza,
Z Rafałem parkiet dziś porusza!
Daria z Kamilem — miłość trwa,
A Antoś — najmłodsza gwiazda dnia!
Iza i Radek — są wśród nas,
Z nimi pięknie płynie czas!
Grzegorze dzisiaj są tu dwa,
Wanda jednego, Ela drugiego ma
Czarek z Gosią — witamy Was,
Z Wami piękniej mija czas
Jedna sala, jeden czas,
Dobrze, że połączył nas
Wszyscy razem — to jest znak,
Że najlepszy mamy skład.