Każdy sam
rock,metal,hardrock
00:00 / 00:00
Lyrics
Jedno szkło i jeden stół
Głośny śmiech zagłuszał ból
Miał nas chronić twardy mur
Miał przetrzymać każdy szturm
Wspólny ogień, wspólny dym
Każdy mówił: „Wygram z nim”
Pierwszy cios i pękł nam mur
Drugi cios – ucichł nasz chór
Przyjaciele, gdzie wasz głos
Gdy się wali wspólny most
Świat odwrócił nagle bieg
Każdy wybrał własny brzeg
Przyjaciele, pusty stół
Zamiast ognia został chłód
Piliśmy za wspólny czas,
Teraz cisza, nie ma nas
Numery śpią w zimnych szkłach
Nikt nie dzwoni drugi raz
Wielkie słowa, wielki plan
Mimo odniesionych ran
Miał być ogień, miał być żar
Miał nas nie rozdzielić czas
Jedna noc i jeden strach
I już każdy poszedł sam
Może jeszcze wróci dzień
Ktoś zapuka: „To nie sen”
Może jeszcze stanie ktoś
Zamiast pleców poda dłoń
Przyjaciele, gdzie wasz głos
Gdy się wali wspólny most
Świat odwrócił nagle bieg
Każdy wybrał własny brzeg
Przyjaciele, pusty stół
Zamiast ognia został chłód
Piliśmy za wspólny czas,
Teraz cisza, nie ma nas