Stwórz oryginalną kompozycję muzyczną w bardzo wolnym tempie (50–60 BPM), inspirowaną emocjonalną balladą. Styl liryczny, melancholijny, z wyraźnym klimatem refleksji i odrodzenia wewnętrznego. Kompozycja powinna być przeznaczona do wykonania przez męski, niski i głęboki głos (baryton lub bas), z wyraźną linią wokalną, która pozwala na dramatyczną ekspresję.
Utwór powinien być w pełni oryginalny i wolny od jakichkolwiek zapożyczeń lub elementów przypominających znane utwory (brak melodii, harmonii czy rytmu podobnych do istniejących piosenek).
Wykorzystaj bogate instrumentarium:
– smyczki (wiolonczele, altówki, skrzypce – legato i tremolo),
– fortepian (delikatny, melancholijny),
– gitara akustyczna (fingerstyle),
– delikatna perkusja (brushed snare, ambient kick),
– ciepłe pady i ambientowe tło (syntezatory),
– okazjonalne dęte drewniane (np. klarnet basowy, flet).
Struktura utworu:
– Intro instrumentalne (ambientowo-pianinowe, 20–30 sek.)
– Zwrotka 1 (prosta, czysta harmonia, int
Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!
Lyrics
[Zwrotka 1]
Byłem chłopcem z duszą jak szkło,
Ona przyszła – dała mi dom.
Zgasła szybko, jak świeca w noc,
Zabrała spokój, zostawiła moc.
[Zwrotka 2]
Potem znów uwierzyć chciałem,
Że serce może wygrać z żalem.
Lecz ona przyszła z dźwiękiem nut,
Zabrała ciepło, zostawiła chłód.
[Refren]
Więc zbudowałem zbroję z ran,
By każdy cios odbił się sam.
Zamknięty w sobie, chłodny głos,
Zgubiłem wiarę, że istnieje coś.
Lecz jutro wstanie nowy świt,
Może to znak, że nie zgasło nic.
I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd –
Miłość dotknie mnie – jeszcze raz.
[Zwrotka 3]
Zgasły już światła, wypalił się czas,
Nie wiem, co we mnie jeszcze trwa.
Choć w pustym kącie siadam już sam,
Wciąż pytam siebie: „czy jeszcze gram?”
[Zwrotka 4]
Powstałem sam z popiołów i dymu,
Z ciszy, co wołała bez rytmu.
I choć nie wiem skąd miałem siłę,
Dziś czuję, że serce znów bije.
[Refren]
Więc zbudowałem zbroję z ran,
By każdy cios odbił się sam.
Zamknięty w sobie, chłodny głos,
Zgubiłem wiarę, że istnieje coś.
Lecz jutro wstanie nowy świt,
Może to znak, że nie zgasło nic.
I gdzieś tam – pod niebem bez gwiazd –
Miłość dotknie mnie – jeszcze raz.
[Bridge]
Może ktoś podejdzie bez słów,
Zdejmie ten pancerz, odsunie mrok znów.
Może wystarczy jeden gest,
Bym poczuł, że życie ma sens.
[Refren]
Więc dziś zdejmuję zbroję z ran,
Bo już jej nie chcę nosić sam.
Choć w oczach kurz, a w duszy szum,
To nie przeraża mnie już tłum
Jutro znów wstanę, odnajdę moc.
I tak pożegnam tą ciemną noc
I może to, co czeka gdzieś w tle,
Pojawi się – i dotknie mnie.
Gdzieś tam – w zaklętym śnie –
Miłość znów… odnajdzie mnie.
[Outro]
Miłość znów...
Odnajdzie mnie.