zemsta ptaka
Rap,Hip-Hop,Energetic,Aggressive,Male Bass,Changing Tempo
00:00 / 00:00
Lyrics
Kiedyś byłem małym ptakiem,
Latałem zwinnie nad każdym krzakiem.
Mogłem na drzewie uciąć se drzemkę,
I nikt nie pytał mnie o sukienkę.
Lecz nagle w życie weszły pierogi,
Zmieniły skrzydła w dwie grube nogi.
Dziś, zamiast śpiewać rano na dachu,
Jem trzecią bułkę w wielkim strachu,
Że gdy podskoczę, chcąc wzbić się w chmury,
To w kafelkach narobię dziury.
Został mi z ptaka tylko apetyt,
I to, że kocham jeść... paralityt? (Nie, to nie ten rym!)
...I to, że ziarno wsuwam jak kret — niestety!
Można powiedzieć, że teraz jesteś raczej "nielotem lądowym wysokiego spożycia".
Czy chciałbyś, abym napisał kolejną zwrotkę o tym, jak Twoi „ptasi koledzy” reagują na Twój nowy, naziemny tryb życia?