Ok
Contemporary R&B, Soulful, Mid-tempo, Atmospheric, Deep bass, Clean electric guitar, Lush harmonies, Romantic but moody
00:00 / 00:00
Lyrics
Zaczęło się w tłumie, w rytmie głośnych dni,
Dwa różne miasta, jeden wspólny film.
Pamiętam te światła i drogę przez noc,
Bilety w kieszeni, niepewności moc.
Choć świat nas dzielił na mapie i w snach,
Wiedziałam, że znajdę Cię w tamtych drzwiach.
Zmieniłam plany, by dzielić z Tobą czas,
Mały pokój, wielki świat i my pośród nas.
Nie zawsze było łatwo, nie zawsze z górki szło,
Lecz każda burza budowała to nasze wspólne tło.
Świąteczny blask i ten jeden gest,
Obietnica na zawsze, najtrudniejszy test.
Dziś nie musimy już nigdzie gnać,
Wystarczy przy Tobie blisko tak stać.
Zbudowaliśmy dom z marzeń i chwil,
Przeszliśmy razem tysiące mil.
W Twoich ramionach jest mój port, mój cel,
Najlepsza z naszych wszystkich wspólnych scen.
Przyniosłam radość na czterech łapach do nas,
Ty nauczyłeś się ją w sercu chować.
Dziś stare mury ożywają znów,
W rodzinnym domu, bez zbędnych słów.
Wróciliśmy tam, gdzie wszystko się zaczęło,
Serce po latach w końcu odetchnęło.
Kino, akademik, wspólny dach...
Z Tobą nie czuję, co to strach.
Zaczynamy nowy, wspólny bieg,
Mój najbezpieczniejszy brzeg.