Spotkały się nasze oczy pod Biedronka jak schodził
pop ballada, powolny temp, melancholijny, miły, gitara akustyczna, delikatne łańcuchy
00:00 / 00:00
Lyrics
[Intro]
(Instrumental Solo)
[Verse 1]
Spotkały się nasze oczy pod Biedronką
Schodziłas po schodach jak anioł z nieba
Serce mi bije szybciej, nie mogłem się powstrzymać
Chciałem ci powiedzieć wszystko, ale strach mnie powstrzymał
[Chorus]
Pojechaliśmy do Zagórza, pod garaże tam staliśmy
Chciałem cię pocałować, ale bałem się zepsuć wszystko
Później było morze, jeziora i ty z albatrosa
Te chwile są w moim sercu, na zawsze będą z nami
[Verse 2]
Spędzaliśmy wspólne dni, pełne radości i śmiechu
Wspomnienia te są nasze, nikt nam ich nie zabierze
Przy blasku gwiazd tańczyliśmy do białego rana
W twoich ramionach czułem się bezpiecznie, jak nigdy wcześniej
[Chorus]
Pojechaliśmy do Zagórza, pod garaże tam staliśmy
Chciałem cię pocałować, ale bałem się zepsuć wszystko
Później było morze, jeziora i ty z albatrosa
Te chwile są w moim sercu, na zawsze będą z nami
[Interlude]
(Instrumental Solo)
[Bridge]
To były piękne dni i upojne noce
Każda chwila z tobą była jak sen
Nie mogę uwierzyć, że to wszystko się stało
Wszystko to dlatego, że się kochamy
[Final Chorus]
Pojechaliśmy do Zagórza, pod garaże tam staliśmy
Teraz wiem, że nie powinienem się bać
Później było morze, jeziora i ty z albatrosa
Te chwile są w moim sercu, na zawsze będą z nami
[Outro]
Spotkały się nasze oczy pod Biedronką
Teraz wiem, że to był początek naszej historii