Janek i te Stopy
rap
00:00 / 00:00
Lyrics
Janek i te stopy"
Yo, yo — wchodzę na bit jak w klapki,
Janek patrzy w dół — mówi: „co to za przypadki?”
Buty krzyczą help me, bo stopy w środku płoną,
Zapach wyleciał pierwszy, zanim wbił się z ikoną.
Chciał być „fresh” jak Nike na billboardzie,
A tu stopy tańczą w innej przygodzie.
Pedałuje w rytmie, lecz beat nie nadąża,
Bo skarpeta walczy — „daj mi powietrza, zioma!”
Janek wchodzi w klub, a DJ zdejmuje słuchawki,
Powietrze gęste jak historia z podstaw'ówki.
A ja z freestyle’em lecę, zero spinek,
Bo Janek ma styl — ale w stopach przypinek.
Nie hejt, nie beef — tylko śmiech na props,
Niech Janek wreszcie weźmie spray Feet in drops!
Stopy legenda, ślad po nim zostaje,
Na asfalcie buch! — rap sam się gra dalej.