Zwrotka 1:
Disco Polo
00:00 / 00:00
Lyrics
Zwrotka 1:
Loguje się wieczorem, mówi: „robię dziś rajd”,
Set już niby gotowy, a znowu leży w fight,
Pull za pullem, krzyczy „heal!”,
A w ogóle nie ogarnia skilla i deal.
Loot mu leci sprzed nosa znów,
Tank bez tanka – pełen zgonów klub,
Na czacie cisza, tylko ktoś pisał:
„Może przeczytaj opis skilla?”
Refren:
Xave to faja, nie potrafi w dudu bala,
Na rajdzie znowu wipe i cała gildia płakała,
Xave to faja, każdy dobrze o tym gada,
Wchodzi w AoE i mówi, że to laga wada!
Zwrotka 2:
Level wbijał chyba z rok,
Bo co quest to wieczny blok,
Mount odjeżdża, on na piechotę,
Bo złoto wydał na głupotę.
Mówi: „Zaraz zrobię DPS!”,
A tu licznik pokazuje stres,
Najmniej w tabelce – to nie żart,
A chciał być gwiazdą jak z cinematic start.
Refren:
Xave to faja, nie potrafi w dudu bala,
Na rajdzie znowu wipe i cała gildia płakała,
Xave to faja, każdy dobrze o tym gada,
Wchodzi w AoE i mówi, że to laga wada!
Bridge (skocznie):
Hej! Flask wypita? Buff już masz?
Czy znowu padniesz pierwszy raz?
Ready check – wszyscy „tak!”,
Tylko Xave stoi gdzieś nie tak!
Refren x2:
Xave to faja, nie potrafi w dudu bala,
Na rajdzie znowu wipe i cała gildia płakała,
Xave to faja, każdy dobrze o tym gada,
Wchodzi w AoE i mówi, że to laga wada!