.

.

Cyberpunk,Aggressive,Male Voice,Male Bass,Medium

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

Budzik zadzwonił, siódma zero zero, Miasto jeszcze śpi, a on już bohaterem, Krawat krzywo, kawa ledwo ciepła, Dziś przez chwilę będzie rządził światem. Patrzy w lustro, mówi: „To się dzieje”, Choć w kieszeni tylko stare nadzieje, Telefon dzwoni, sekretarka krzyczy, „Panie prezydencie, czas już liczy!” Refren: Dwie godziny prezydentury Rafałka, Dwie godziny i już wielka sprawa, Choć to tylko moment, choć to tylko chwila, On czuje, że historia się zaczyna. Dwie godziny, świat należy do niego, Dwie godziny, nic nie jest daleko, A potem wróci zwykły dzień i zwykły sen, Ale dziś jest kimś, choć tylko przez moment. Zwrotka 2: Podpisuje kartki, choć nie wie dokładnie, Czy zmieni świat, czy tylko będzie ładniej, Ludzie patrzą, ktoś się lekko śmieje, Ale on naprawdę w to wierzy, ma nadzieję. Przez okno widzi swoje stare bloki, Tam gdzie kiedyś miał tylko głupie kroki, Teraz siedzi wyżej, choć na krótką chwilę, I wie, że wszystko może być możliwe. Refren: Dwie godziny prezydentury Rafałka, Dwie godziny i już wielka sprawa, Choć to tylko moment, choć to tylko chwila, On czuje, że historia się zaczyna. Dwie godziny, świat należy do niego, Dwie godziny, nic nie jest daleko, A potem wróci zwykły dzień i zwykły sen, Ale dziś jest kimś, choć tylko przez moment. Bridge: Zegar tyka, czas powoli znika, Władza przyszła tak i tak umyka, Ale w sercu zostanie ten dzień, Że choć raz był kimś, a nie tylko tłem. Refren końcowy: Dwie godziny prezydentury Rafałka, Dwie godziny, jego wielka walka, Może świat się nie zmienił ani trochę, Ale on już wie, kim chce być na drogę. Dwie godziny zapisane w snach, Dwie godziny, co zostaną w nas, Bo czasem jedna chwila zmienia bieg, I zwykły człowiek staje się jak sen