pieniądze 1 miejscu

pieniądze 1 miejscu

hip hop uk dril f minor deep vocal male

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

1z Jeśli nie zapłacę rachunków kto za mnie to zrobi Wszyscy znikają Kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni Więc Stawiam pieniądze na pierwszym miejscu Mówią że to złe Nigdy za dom nie czuli wstydu Kiedy moje fundusze są niskie staje sie samobójczy Jechałem dwa dni pociągiem zarobiłem dwie stówy Otworzyłem umysł jestem nie ograniczony wszystko zatacza koło czuję że jestem nie ograniczony Pochodzę z dzielnicy gdzie wszytko jest szare cztery tabletki cztery nocy bez snu jak blejd Wiecznie osamotniony żeby zrobić większy kesz Imponuje im tylko wóda dragi i stres Wiedziałem że jestem biedny chodziłem w memphis one Jeśli nie chciałbym zmiany to był by fałsz Chcieliśmy Nike full Gyal łatwy hajs Cztery tabletki cztery noce bez snu jak blejd Mam opisać słowami to jak nabój pali Brudne bando trap phone ratował mnie dolarami Jestem mężczyzną Przełykam swoją dumę to boli Jeśli nie zapłacę rachunków kto za nas to zrobi Brudne bando ale nie straciłem amunicji Ten sam optyk ale nie widzisz moje wizji Gruba skóra nie lecą nam nigdy łzy Gadasz wszytko a nie wiesz dziwko nic Refren Jeśli nie zapłacę rachunków kto za mnie to zrobi Wszyscy znikają Kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni Więc Stawiam pieniądze na pierwszym miejscu Mówią że to złe Nie czuję za to wstydu Bez pieniądze jestem samobójczy Jechałem dwa dni zarobiłem dwie stówy Otwieram umysł czuję się nie ograniczony wszystko zatacza koło jestem nie ograniczony 2 z Szukam nirwany w lokalach o czym mogę z wami gadać Mogę powiedzieć adieu nigdy nieskończe z wami na dnie mieszkanie było komunalne (komunalne ) Zarobiłem te pieniądze dla nich to nie jest dobre Gdybym wstawił filmiki na ju tup był by zdjęte Sceny drastyczne ale nie ma nic przeciwko pułapce Dałem ci Mercedesa wdzięczności mi nie dałaś Przełykam dumę to boli jak mogę to ukrywać Otworzyłem umysł teraz nie wiem co limit pół życie ograniczony jak w telefonie limit Chciałem pomocną dłoń a dostałem zimne ramiona Przełykałem to musiałem swój ból ukrywać Na twarzy nie było uśmiechu były tylko łzy Cztery bezsenne noce pomocne dłonie nie było ich Nie miałem czym zapłacić nigdy nie było mi wstyd Suka się śmiała nie znaczy to teraz dla mnie nic refren Jeśli nie zapłacę rachunków kto za mnie to zrobi Wszyscy znikają Kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni Więc Stawiam pieniądze na pierwszym miejscu Mówią że to złe Nie czuję za to wstydu Bez pieniądze jestem samobójczy Jechałem dwa dni zarobiłem dwie stówy Otwieram umysł czuję się nie ograniczony wszystko zatacza koło jestem nie ograniczony