Zadaje sobie takie pytanie
Hip hop trap
00:00 / 00:00
Lyrics
Zadaje sobie takie pytanie
Czy jak powiem że jestem celebrytą to już się to stanie?
Czy gdzieś się składa jakieś podanie?
Albo działa bardziej ziomków wybieranie?
Czy może dzieje się to przez głosowanie?
Celebryta to koleś w chuj chciany
Nie przedstawia się bo jest rozpoznawany
Spośród wielu ten jeden wybierany
W robieniu rozgłosu niezrównany
Na rejonie przed patusów znany
Szanuję go sąsiad cwany i ten karany
Celebryta to stan umysłu i posiadania
Na chuj są ci jakieś skomplikowane badania
Jesteś i już. Nikomu nic do gadania.
Wyglądasz i masz styl do podziwiania.
Przez innych nie do prześcigania.
Panowie panie - mistrz wkładania.
I wyciągania.
Hajsu produkowania.
Z dobrej fury wysiadania.
Najlepszych suczek podrywania.
Żeby było jasne - bez śniadania.
Szkoda czasu. Są tematy do poukładania.
Rób hajs, żyj na pełnej, wysuwaj żądania.
Jak ktoś się stawia, jest pierwszy do odjebania.
Między skronie wycelowany ten od strzelania.
Biorę siłą, nie negocjuję. Nie ma kurwa ujadania.
Celebryta to koleś w chuj chciany
Nie przedstawia się bo jest rozpoznawany
Spośród wielu ten jeden wybierany
W robieniu rozgłosu niezrównany
Na rejonie przed patusów znany
Szanuję go sąsiad cwany i ten karany
To twój kurwa problem ze mnie jeszcze nie rozpoznajesz.
Spójrz na tę mordę uważnie. Widzę to, Strachu doznajesz.
Udajesz czy przestajesz? A może sprzedajesz?
Kumpli. Jakie wogóle zasady wyznajesz?
Jestem celebrytą. Ty się do chuja nadajesz.
Celebryta to Boga hajsu styl życia.
Patologii w chuj zasad szycia.
Dobrobytu nie skrycia. Wrogów wycia.
Chuj im na ryj. To ja chcę takiego bycia.
Celebryta to koleś w chuj chciany
Nie przedstawia się bo jest rozpoznawany
Spośród wielu ten jeden wybierany
W robieniu rozgłosu niezrównany
Na rejonie przed patusów znany
Szanuję go sąsiad cwany i ten karany
mówię raz i nie będę powtarzać.
Wszystkiego mogę wam zakazać.
A jednak Chce tylko wskazać
Że od dzisiaj będziecie mi wszystkie dawać
I o moją litość błagać.
A jeśli nie, to wasza strata.
Skończycie tak samo jak reszta świata.
Która wybór ma bardzo prosty.
Trzymam się z królem. Albo jem wodorosty.
Celebryta to koleś w chuj chciany
Nie przedstawia się bo jest rozpoznawany
Spośród wielu ten jeden wybierany
W robieniu rozgłosu niezrównany
Na rejonie przed patusów znany
Szanuję go sąsiad cwany i ten karany
W robieniu rozgłosu niezrównany
Celebryta to ja. Bo jestem w chuj chciany.