potwór

potwór

trap

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

[Intro – powolny, rozmyty nastrój] Ciemność wypełnia każdy kąt Szept strachu bije w moim sercu [Verse 1 – przygnębiony, powolny] Kiedy noc pada i świat się wyłącza Myśli o końcu zaczynają się rozprzestrzeniać Nie mogę spać, serce bije zbyt szybko Każdy oddech to walka z własnym ciałem [Verse 1 Continued – przygnębiony, powolny] Próbuję ukryć się przed własnym lękiem Ale on jest wszędzie, w każdym ruchu, w każdym słowie Staję się kimś kim nie chcę być Potworem, który się ukrywa w moim wnętrzu [Pre-Chorus – napędzony, rosnący napięcie] Lęk ten cięży na moich barkach Nie mogę go odrzucić, nie mogę go zniszczyć Każdy dzień to nowa walka Z tym potworem, który mnie zjada od środka [Chorus – wzniosły, pełen bólu] Przez tanatofobię stałem się potworem Który się ukrywa w ciemności i strachu Nie mogę się uwolnić od tej klatki Która mnie trzyma w wiecznym mroku [Verse 2 – przygnębiony, powolny] Kiedy rano się budzę, myślę, że minęło Ale strach wraca, jak stary przyjaciel Próbuję uśmiechnąć się, ukryć swój lęk Ale każdy uśmiech to fałsz, który się kruszy [Verse 2 Continued – przygnębiony, powolny] Ludzie patrzą na mnie, nie wiedzą co się dzieje Mówią, że jestem dziwny, że się od nich oddalam Nie mogę im wyjaśnić, co czuję w środku Bo oni nie zrozumieją, jak to jest być potworem [Pre-Chorus 2 – napędzony, rosnący napięcie] Lęk ten nie daje mi spokoju Nie mogę go zapomnieć, nie mogę go zniszczyć Każda noc to nowa walka Z tym potworem, który mnie zjada od środka [Chorus 2 – wzniosły, pełen bólu] Przez tanatofobię stałem się potworem Który się ukrywa w ciemności i strachu Nie mogę się uwolnić od tej klatki Która mnie trzyma w wiecznym mroku Chcę być sobą, chcę być wolny Ale ten potwór trzyma mnie w klatce z lęku [Bridge – wzniosły, pełen nadziei] Kiedy myślę, że nie ma wyjścia Słyszę głos, który mówi, że mogę walczyć Nie jestem sam, nie jestem potworem Jestem człowiekiem, który ma prawo do życia [Chorus 3 – wzniosły, pełen nadziei] Przez tanatofobię byłem potworem Ale teraz wiem, że mogę się uwolnić Nie chcę być w klatce z lęku Chcę żyć, chcę być sobą Przez tanatofobię byłem potworem Ale teraz walczę o swoje miejsce w świecie [Outro – powolny, rozjaśniający nastrój] Ciemność ustępuje, świat się rozjaśnia Szept strachu znika, a serce bije spokojnie