koszmar ekonoma

koszmar ekonoma

Atmospheric Metal,Classic Rock,Electronic Rock,Black Metal

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

Proszę pana, pan se zapisze pod spodem, bo jak nie, to będzie panu bardzo głupio potem, pan odłoży ten telefon na ławkę na lewo, bo ja tu zaraz padnę na zawał, nie żartuję, serio. [Refren] Ekonomik płacze co dzień, Ekonomik wyje, bo mamy takich dwóch, co powinni iść w knajpę na piwo swoje. Zgagat i Rucińska, duet bez sensu i ładu, jedna się rozjeżdża, drugi ciągle marudzi i błądzi. [Zwrotka 2 – Rucińska] No więc tak… eee… inflacja to jest… no wiecie… wzrost… a jak jest spadek to… no… to jest… no… taki… spadek już, a procent składany to… eee… procent co się składa… o matko, zaraz się popłaczę, dajcie mi wody zimnej. [Refren] Ekonomik płacze co dzień, Ekonomik wyje, bo mamy takich dwóch, co powinni iść w knajpę na piwo swoje. Zgagat liczy zeszyty, Rucińska gubi wątek, razem tworzą combo – pedagogiczny totalny ząbek. [Zwrotka 3 – oboje naraz, chaos] (Zgagat) Proszę panią, pani Rucińska, niech pani dokończy! (Rucińska) No więc… deflacja… to jest… eee… jak… no… troszeczkę… (Zgagat) Pan odkłada ten telefon, ile razy mam powtarzać?! (Rucińska) A właściwie to… ja już nie wiem… o czym ja w ogóle gadałam… [Mostek – smutna prawda] Tablica pusta, kreda pęknięta na pół, w głowie im Excel, a w Excelu tylko ból, uczniowie nagrywają, wrzucają na story, „to jest nasz ekonomik, witajcie w kategorii: horror”. [Ostatni refren – najgłośniej] Ekonomik płacze co dzień, Ekonomik wyje, bo mamy Zgagata i Rucińską – najgorszy duet w dziejach! Proszę pana… pani… eee… no… zapisujcie pod spodem… bo jak nie zapiszecie… to… no… będzie… no… dramat totalny potem!