olek x kukirin vs policja V1

olek x kukirin vs policja V1

hip hop , retro , rock

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

„Olek na Kukirinie” (Zwrotka 1) Nocne światła, pusta droga, wiatr po szybach gra, Olek gna na Kukirinie, jakby w filmie z VHS-a. W lusterkach migają cienie, ktoś za nim trąbi w dal, Serce bije jak werble, adrenaliny bal. (Pre-chorus) Krzyczy: „To nie pościg, to maraton marzeń!” Silnik śpiewa mu refren, asfalt płonie wrażeń. (Refren) Olek ucieka na Kukirinie, wiatr mu plącze sny. Noc rozciąga czarne linie, miasto liczy dni. Nie ma w dłoni ostrych gestów, tylko strach i gaz — Olek ucieka na Kukirinie, goni własny czas. (Zwrotka 2) Syren echo niesie, jakby to był beat, Cienie tańczą w neonach, puls jak szybki hit. Mówi: „Jeszcze zakręt, jeszcze jeden most, Może za horyzontem zgubię cały los”. (Pre-chorus) To nie walka z nikim, to ucieczka z głowy, Gdzieś między strachem a snem neonowy. (Refren) Olek ucieka na Kukirinie, wiatr mu plącze sny. Noc rozciąga czarne linie, miasto liczy dni. Nie ma w dłoni ostrych gestów, tylko strach i gaz — Olek ucieka na Kukirinie, goni własny czas. (Bridge) Gdy świt rozleje mleko po dachach bloków, Olek zwolni tempo, spojrzy bez obłoków. Bo czasem największy pościg trwa w nas samych, A meta to oddech — prosty i wygrany. (Refren – finał) Olek nie ucieka już na Kukirinie, cisza gra jak film. Miasto gaśnie w pierwszej linii, zostaje tylko dym. Nie ma w dłoni żadnych cieni, odkłada strach na bok — Olek kończy nocny pościg, robi pierwszy krok.