Refren
f minor deep vocal male hard trap dirty vibe hoodtrap melody drill style
00:00 / 00:00
Lyrics
Refren
Tyle godzin na placu powinni-dać Mi ballon dor
Moja Bejbi Gyal kupię jej nowy bag Dior
Sprzedajemy to ciągle walczymy o teren
Kto podejrzany to zagadka biały dzień nie przejmuj się
Z rozjebaną szczęką siedziałem w pułapce
Mamy rurę ale to bejbi nie striptiz nie nie
Młody chłopcy sprzedają ciągle powiększają im się cyfry
Opuszczają bando towar biznes idą robić nowe liczby
1 zwrotka
Boi się wpaść w trap jakim cudem chce mieć hajs
Dzień z życia wzięty ciągle tworzymy prawdziwy rap
Wyślij lokalizację nam zobaczymy jak nawijasz
Przyjdź spalić człowieka zobaczymy jaki jest twardy
Szalony mężczyzna ufa nam wpada w trap
Nie mogłem zlecić byłem w zasadce
To ja dałem drag party rozkręcił moj drag
Wciąga to naiwny mężczyzna udaje wielkiego dżi przed Gyal
Jestem na licencji więc jak moge upadam
Z rozdziawiana szczęką siedziałem nad basenem
Pułapki ucieczki Rzucali mną jak mięsem
Mroczny sukces pije z kielicha ludzka krew
W dniu, w którym umrę i stanę się szkieletem
Powiem że Pieniądze kupują władzę
Moi ludzie krzykną Witajcie w piekle
Tyle godzin tu spędziłem zło weszło mi w krew
Refren
Tyle godzin na placu powinni-dać Mi ballon dor
Moja Bejbi Gyal kupię jej nowy bag Dior
Sprzedajemy to ciągle walczymy o teren
Kto podejrzany to zagadka biały dzień nie przejmuj się
Z rozjebaną szczęką siedziałem w pułapce
Mamy rurę ale to bejbi nie striptiz nie
Młody chłopcy sprzedają ciągle powiększają im się cyfry
Opuszczają bando towar biznes idą robić nowe liczby
2 z
2 z
Pracowałem non stop kupię nowy drop top
Pracowałem non stop pale top zawijam stąd
Hajs na ziemi dziwko podnoś mi go
Sexy Gyal daje mi nagie słowa za broń (jak WAP Skeng)
Jedziemy dziesięć osób w jeepie
Każdy w maskę Gyal pytają gdzie są bronie
wchodzi mi w łeb straciła mój respekt ( mój respekt )
Zakładamy kominiarki bejbi Gyal nie widzisz mnie
Refren
Tyle godzin na placu powinni-dać Mi ballon dor
Moja Bejbi Gyal kupię jej nowy bag Dior
Sprzedajemy to ciągle walczymy o teren
Kto podejrzany to zagadka biały dzień nie przejmuj się
Z rozjebaną szczęką siedziałem w pułapce
Mamy rurę ale to bejbi nie striptiz nie
Młody chłopcy sprzedają ciągle powiększają im się cyfry
Opuszczają bando towar biznes idą robić nowe liczby