[Intro]
RAP , HIP HOP, POLNISCH ,UK Drill,Progressive,Male Voice,Accelerating, Rap, Hip Hop, Polish Rap, Old School,energetic,89's old school rap
00:00 / 00:00
Lyrics
[intro]
[verse]
(Instrumental Solo)
SPRAWDZ TO !
EJ EJ EJ
[verse]
Raz na górze, raz na dole, to nie scenka
To jest życie, bez powtórki, bez resetu, bez banku
Hajd Zadymiarz wchodzi w grę, świat się trzęsie
Sprawdzam reguły, a one mi się zginęły w dymie
Au! Jazda – silnik głośny jak grzmot w nocy
Ulica zimna jak grob, a ja nie szukam litości
[verse]
Ulica zimna niczym tajskie miasto w nocy
Słabi gracze tu o litość się pocą, jak wocy
Raz na wozie błyszczę jak rare item w skrytce
Jutro pod wozem, zmiażdżony przez system, bez wyjścia
Znam ten ból, gdy spada exp i kasa z rąk
Ale wstaję z kolan – to moja klasa, mój znak
[chorus]
Raz na wozie, raz pod wozem, taki los
Wirtualny świat, ale cios jest prawdziwy, ostry jak nóż
Szacunek ulicy to mój jedyny loot
Lojalność braci – to mój atut, mój root
Nie ma save'a, nie ma drugiej szansy tutaj
Życie to hardcore, nie sen ze snu, nie bajka dla dzieci
[verse]
Hajd Zadymiarz, legenda Tibii, jeden z nich
Dla hejterów jestem jak siódmy Eden, nie do dotyku
Nie szukam zwady, ale dym to moja ksywa
Prawdziwa twarz pod maską się ukrywa, jak skarbowca
No life mówią, że nie mam życia wcale
A ja buduję imperium na skale, kamień po kamieniu
[verse]
Każdy level wbity potem i krwią, bez skrótów
Fałszywi kumple w ciemnościach się tlią, jak chruściwki
Prawdziwi poznają prawdziwych po czynach, nie słowach
Nie po skinach, levelach czy drogich maszynach, nie wachach
Jestem jak boss, co respi się wciąż, bez końca
Ty jesteś mobem, co pełza jak wąż, bez siły, bez końca
[chorus]
Raz na wozie, raz pod wozem, taki los
Wirtualny świat, ale cios jest prawdziwy, ostry jak nóż
Szacunek ulicy to mój jedyny loot
Lojalność braci – to mój atut, mój root
Nie ma save'a, nie ma drugiej szansy tutaj
Życie to hardcore, nie sen ze snu, nie bajka dla dzieci
[bridge]
Exp rośnie, a z nim rośnie presja w krwi
To nie zabawa, to życiowa sesja, nie ma przerwy
Zadymiarz wchodzi, robi czystkę na mapie, bez litości
Kto nie z nami, ten zaraz wyłapie, bez wyjścia
Tibia na zawsze w sercu, nie zginie nigdy
Raz na wozie, raz pod wozem – to mój życiowy widokGAME OVER