1 z
melody trap hoodtrap f minor deep vocal male dirty vibe
00:00 / 00:00
Lyrics
1 z
Postawiłem życie jak zakład w ruletce
Podałem im adres może przyjadą wcześniej
sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty
Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki
Mokry asfalt gęsta mgła Jakby występował scarface
Kiedy sprawy się komplikują ciężko nie narzekać
Z rozdziawiana szczęką siedziałem nad basenem
Pułapki ucieczki Rzucali mną jak mięsem
Mroczny sukces ale kiedy patrzę na ciebie
Wiem że Bóg się i spyta jak było w niebie
Wszystko co było dziś traci znaczenie
Nic nie było na tacy musieliśmy brudzić ręce
Robiliśmy emigranckie pieniądze na mieście
Wpadaliśmy w pułapki nigdy tego więcej
Ale jeśli chcesz tą torbę To po prostu wezmę ją
Stare zachowania dalej we mnie są
Gdy już spróbujesz ciężko jest się oprzeć
jak alfonsi nie pracujemy bierzemy tylko im forsę
Nie przyjmuje pomocy bo stanie się długiem
Nie przyjmuje ich do siebie bo staną się moim ogonem
Pre Refren
Kiedy Sprawy się komplikują jak moge narzekać
Byliśmy w terenie byliśmy w zasadce
Widziałem wiele złych twarz byłem jedną z nich
Nie chce słyszeć nic nie wiedzieć nic
Refren
Postawiłem życie jak zakład w ruletce
Podałem im adres może przyjadą wcześniej
sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty
Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki
Uliczny biznes jakoś przetrwaliśmy w nim
Pułapki ucieczki jak mięsem rzucali mnie
Mroczny sukces ale kiedy patrzę w ciebie Wiem że
wszystko było swojej cenny warte
2 z
Sprzedaliśmy towar w duszy latach osiemdziesiątych
Trzymaliśmy się tradycji pamiętam sukces bywa mroczny
Nie boję się śmierci ale boję sie miernoty
życie od wekeendu do weekendu a w portelu parę groszy
Modle się o forsę nigdy nie o zdrowie
Modle sie o nią nigdy nie o siebie
Obraz który zostawiłem może ci się rozmywać
Ale namaluj mnie pięknie mała artemisa
Ogień gaszę benzyną wszystko wokół zalałem gazoliną
Wiecznie muszę być czujny dlatego chodzę z niewyspana miną
Trenuje przy piekle leje się ze mnie potu
Brudne myśli mam jakby były z rynsztoku
Boję się o ciebie ale Nie wiele wiem o opiece
Odkąd opuściłaś dom tęsknię za domem
Tutaj gdzie rekinie chce pływać
Pływam cały odsłonięty jeśli chcą mogą wgryzać
Pre Refren
Kiedy Sprawy się komplikują jak moge narzekać
Byliśmy w terenie byliśmy w zasadce
Widziałem wiele złych twarz byłem jedną z nich
Nie chce słyszeć nic nie wiedzieć nic
Refren
Postawiłem życie jak zakład w ruletce
Podałem im adres może przyjadą wcześniej
sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty
Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki
Uliczny biznes jakoś przetrwaliśmy w nim
Pułapki ucieczki jak mięsem rzucali mnie
Mroczny sukces ale kiedy patrzę w ciebie Wiem że
wszystko było swojej cenny warte