1 z

1 z

melody trap hoodtrap f minor deep vocal male dirty vibe

00:00 / 00:00

Your friends are using AiMusic.la to generate music, listen to it! You can also generate your own music!

Lyrics

1 z Postawiłem życie jak zakład w ruletce Podałem im adres może przyjadą wcześniej sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki Mokry asfalt gęsta mgła Jakby występował scarface Kiedy sprawy się komplikują ciężko nie narzekać Z rozdziawiana szczęką siedziałem nad basenem Pułapki ucieczki Rzucali mną jak mięsem Mroczny sukces ale kiedy patrzę na ciebie Wiem że Bóg się i spyta jak było w niebie Wszystko co było dziś traci znaczenie Nic nie było na tacy musieliśmy brudzić ręce Robiliśmy emigranckie pieniądze na mieście Wpadaliśmy w pułapki nigdy tego więcej Ale jeśli chcesz tą torbę To po prostu wezmę ją Stare zachowania dalej we mnie są Gdy już spróbujesz ciężko jest się oprzeć jak alfonsi nie pracujemy bierzemy tylko im forsę Nie przyjmuje pomocy bo stanie się długiem Nie przyjmuje ich do siebie bo staną się moim ogonem Pre Refren Kiedy Sprawy się komplikują jak moge narzekać Byliśmy w terenie byliśmy w zasadce Widziałem wiele złych twarz byłem jedną z nich Nie chce słyszeć nic nie wiedzieć nic Refren Postawiłem życie jak zakład w ruletce Podałem im adres może przyjadą wcześniej sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki Uliczny biznes jakoś przetrwaliśmy w nim Pułapki ucieczki jak mięsem rzucali mnie Mroczny sukces ale kiedy patrzę w ciebie Wiem że wszystko było swojej cenny warte 2 z Sprzedaliśmy towar w duszy latach osiemdziesiątych Trzymaliśmy się tradycji pamiętam sukces bywa mroczny Nie boję się śmierci ale boję sie miernoty życie od wekeendu do weekendu a w portelu parę groszy Modle się o forsę nigdy nie o zdrowie Modle sie o nią nigdy nie o siebie Obraz który zostawiłem może ci się rozmywać Ale namaluj mnie pięknie mała artemisa Ogień gaszę benzyną wszystko wokół zalałem gazoliną Wiecznie muszę być czujny dlatego chodzę z niewyspana miną Trenuje przy piekle leje się ze mnie potu Brudne myśli mam jakby były z rynsztoku Boję się o ciebie ale Nie wiele wiem o opiece Odkąd opuściłaś dom tęsknię za domem Tutaj gdzie rekinie chce pływać Pływam cały odsłonięty jeśli chcą mogą wgryzać Pre Refren Kiedy Sprawy się komplikują jak moge narzekać Byliśmy w terenie byliśmy w zasadce Widziałem wiele złych twarz byłem jedną z nich Nie chce słyszeć nic nie wiedzieć nic Refren Postawiłem życie jak zakład w ruletce Podałem im adres może przyjadą wcześniej sprzedajemy benzy punkty Wychowani bez taty Bez nauki łowienia łowimy ryby bez paniki Uliczny biznes jakoś przetrwaliśmy w nim Pułapki ucieczki jak mięsem rzucali mnie Mroczny sukces ale kiedy patrzę w ciebie Wiem że wszystko było swojej cenny warte