Dorotka (Street Remix)
Gatunki: Black Metal, Power Metal, Future Bass, Rap | Nastroje: Intense, Chwytliwy, Emocjonalny, Desperacja, Złość, Psychodeliczny, Ostry, female vocals
00:00 / 00:00
Lyrics
Dorotka (Street Remix)
(Intro)
(Słychać dźwięk tłuczonej butelki i szybki bit)
Tia... Znasz ją. My wszyscy ją znamy.
Lepiej zmień stronę ulicy, ziomek.
Bo nadchodzi... katastrofa.
(refren)To Dorotka! Niech spierdala, kto ją spotka!
Dorotka! Ta jebana, idiotka!
Dorotka! Każdy menel pod sklepem!
Poznał ją od środka! Dorotka!
Wiecznie w rujii kotka!
Zwrotka 1
Na osiedlu każdy o tym wie,
Że gdy idzie ona, lepiej schować się.
Nie szukaj logiki, nie pytaj o sens,
To Dorotka idzie – nadciąga już stres!
(refren)To Dorotka! Niech spierdala, kto ją spotka!
Dorotka! Ta jebana, idiotka!
Dorotka! Każdy menel pod sklepem!
Poznał ją od środka! Dorotka!
Wiecznie w rujii kotka!
Zwrotka 2
Gdy się uśmiechnie, to więdną kwiaty,
Nawet gołębie uciekają z chaty.
Rozum uciekał, gdy ona stała w kolejce,
Zostało tylko to puste miejsce w jej ence!
(refren)To Dorotka! Niech spierdala, kto ją spotka!
Dorotka! Ta jebana, idiotka!
Dorotka! Każdy menel pod sklepem,poznał ją od środka! Dorotka!
Wiecznie w rujii kotka!
(Zwrotka 3)
Wchodzi na rewir, rzuca tym cieniem,
Dla normalnych ludzi to jest udręczenie.
W głowie przeciąg, w oczach pustostan,
Lepiej z daleka od tej typiary zostań!
Nie pytaj o drogę, nie proś o godzinę,
Bo zaraz zobaczysz jej krzywą minę.
To nie jest dama, to nie jest królewna,
To osiedlowa drama, każdy to przyzna.
(refren)To Dorotka! Niech spierdala, kto ją spotka!
Dorotka! Ta jebana, idiotka!
Dorotka! Każdy menel pod sklepem!
Poznał ją od środka! Dorotka!
Wiecznie w rujii kotka!
(Outro)
(Bit powoli zwalnia, słychać tylko ciężki bas)
I tak to wygląda na tym betonie,
Dorotka znów znika gdzieś na peronie.
Zostawiła smród i puste flaszki,
W głowie wciąż miała te same miazgi.
Kto ją raz spotkał – ten już nie zapomni,
Są na to świadkowie, ci bezdomni i skromni.
Koniec tej bajki, zamknijcie bramę,
Bo Dorotka znów odstawia chłam i dramę...
(Głos cichnie)
...niech spierd***...
...każdy menel ją zna...