plachec
Pop
00:00 / 00:00
Lyrics
To ja Płacheć, kulwa — wbijam na track
Kupuję żubla na stacji, nocny szlak
Tyskie to smak wakacji, leci bass
Lepiej się witać niż żegnać — cały czas
To ja Płacheć, kulwa — daj bucha brat
Ujarałem się e-papierosem, świat
Japieldole — kiedy wchodzi vibe
Płacheć na bicie, lecimy live
Pantofel tupie, kiedy wjeżdża beat
Lacheć albo płacheć — wiesz, ten styl to hit
Wyda wymowy R — słyszysz ten flow
Na rogu osiedla, noc robi show
Kulwa w powietrzu, śmiech leci w dal
Na ławce ekipa, beton i asfalt
Daj bucha ziomek, niech dymi noc
Tu każdy ma historię, każdy ma moc
Kupuję żubla na stacji, zimny łyk
Miasto świeci jak neonowy klip
Tyskie to smak wakacji — letni stan
Choć zima za oknem, w sercu mam plan
To ja Płacheć, kulwa — wbijam na track
Kupuję żubla na stacji, nocny szlak
Tyskie to smak wakacji, leci bass
Lepiej się witać niż żegnać — cały czas
To ja Płacheć, kulwa — daj bucha brat
Ujarałem się e-papierosem, świat
Japieldole — kiedy wchodzi vibe
Płacheć na bicie, lecimy live
Japieldole — co za noc, co za styl
Każdy wers to jak wystrzał w drill
Lacheć krzyczy: „dawaj głośniej bas”
Bo ta noc należy do nas
Pantofel sunie po chodniku jak boss
Miasto oddycha, kiedy wjeżdża głos
Ujarałem się e-papierosem — dym
Unosi się wolno nad każdym z nim
Lepiej się witać niż żegnać — fakt
Każdy moment zapisany w takt
To ja Płacheć, kulwa — zapamiętaj nick
Kiedy wchodzi bit, robię z tego hit
Na stacji światła, zimny bruk
Daj bucha, niech płynie druk
Tyskie w dłoni, noc jak film
Płacheć żyje — łap ten rytm
To ja Płacheć, kulwa — wbijam na track
Kupuję żubla na stacji, nocny szlak
Tyskie to smak wakacji, leci bass
Lepiej się witać niż żegnać — cały czas
To ja Płacheć, kulwa — daj bucha brat
Ujarałem się e-papierosem, świat
Japieldole — kiedy wchodzi vibe
Płacheć na bicie, lecimy live