Pożegnanie z mgłą
szybki rap, hip-hop, melancholijny, mid-tempo, gitara akustyczna, mocne wokalizacje,Nostalgia,Męski głos
00:00 / 00:00
Lyrics
[Intro]
(Instrumental Solo)
[Verse 1]
Po rozstaniu z nią świat się zamknął w ciemności,
każdy dzień to samo powtarzanie bez sensu.
Chciałem uciec od bólu, co cięgnęłem w dłoni,
nie wiedziałem, że to będzie droga do samozniszczenia.
[Verse 2]
Trawa paliła się w gardle, mgła w oczach,
przeszłam przez noc, która prawie mnie zabiła.
Przedawkowanie, serce bije jak szklanka w mur,
przyzwyczaiłem się do tego, że nie ma już wyjścia.
[Chorus 1]
Żałuję, że cięgnęłem, że pozwoliłem sobie na to,
straciłem wszystko, co kochałem, straciłem siebie.
Mgła otacza mnie, nie widzę drogi do przodu,
ale w głębi serca wiem, że muszę się zmienić.
[Verse 3]
Każdego ranka się budzę z bólem w głowie,
pamiętam jej twarz, jej głos, co mnie powstrzymywał.
Teraz jestem sam, z pustką w sercu i rękami pełnymi popiołów,
próbuję znaleźć drogę powrotu do normalności.
[Chorus 2]
Żałuję, że cięgnęłem, że zniszczyłem moje życie,
ale teraz wiem, że muszę walczyć, muszę się podnieść.
Mgła się rozjaśnia, widzę światło na końcu tunelu,
zmieniam się, poprawiam, wracam do siebie.
[Interlude]
(Instrumental Solo)
[Verse 4]
Przeszedłem przez piekło, teraz wiem co to jest życie,
nie chcę już więcej uciekać, chcę walczyć za siebie.
Trawa już nie jest moją ratunkiem, moją siłą jest pamięć o niej,
pamięć o tym, co warto żyć, co warto walczyć.
[Chorus 3]
Nie żałuję już tego, co się stało, bo nauczyło mnie,
że życie jest piękne, nawet jeśli jest trudne.
Zmieniam się, poprawiam, wracam do siebie,
znajduję sens istnienia, znajduję moją drogę.
[Outro]
Mgła się rozproszyła, słońce świeci na mnie,
wracam do życia, wracam do siebie.